Zaanonsowanie tego wydarzenia rozpaliło fanów rapu w Rzeszowie i okolicach. Same koncerty duetu Oskar/DJ Steez regularnie zapewniają wyprzedane kluby, a dołączenie do nich jednego z protoplastów nurtu, Nocnego Narratora znanego po prostu jako Sokół kazało zorganizować coś na szerszą skalę – skwer przy centrum handlowym Millenium Hall okazał się jedynym racjonalnym rozwiązaniem.

 

Już dobry miesiąc temu wyprzedały się wejściówki z pierwszej i drugiej puli, ale, choć pod sceną zebrało się prawdziwe multum ludzi, to jeszcze w dzień koncertu można było nabyć bilety na bramce. Główne występy zaczęły się po godzinie 21.00 i zgodnie z zachowaniem prawa starszyzny, pierwszy na scenie pojawił się PRO8L3M. Fakt, że był to trzeci występ warszawskiego duetu w Rzeszowie na przestrzeni roku nie umniejszył poziomu emocji wśród publiki. Ponad godzinny występ, skupiony, rzecz jasna, na ostatnim, wydanym w marcu długogrającym albumie “Widmo” i okraszony typowymi już dla Oskara i Steeza specyficznymi animacjami wprawił tłum w ekstazę.

A był to tylko przedsmak przed koncertem Sokoła. Warszawiaka od dawna nie można było uświadczyć na występie w Rzeszowie, a biorąc pod uwagę, że jego niedawno wydany album “Wojtek Sokół” to jego pierwsze dzieło solowe, to mieliśmy do czynienia z wydarzeniem swego rodzaju przełomowym. Członek ZiP Składu skupił się rzecz jasna na wspomnianej solówce, ale nie zabrakło też największych przebojów, takich jak “Sen” czy “Spierdalaj”.

Cieszy, że w Rzeszowie dochodzi do tak dużych wydarzeń; połączenie tych dwóch marek jest dla fana oldschoolowego hip-hopu tym, czym dla nastolatek wspólny koncert Dawida Podsiadły z Taco Hemingwayem. Panowie organizatorzy, prosimy o więcej!

 

Polecamy także inne artykuły z naszego działu Kultura:

Zabawa w rytmie disco polo i folku – sprawozdanie z drugiego dnia KultURaliów!

Autor artykułu

Paweł Paczocha

Wszystkie wpisy autora