Wojciech Sosnowski, znany jako Sokół to postać, której fanom rapu nie trzeba zbytnio przedstawiać. Obecny na scenie od ponad dwudziestu lat współzałożyciel legendarnych ekip WWO, ZIP Skład czy TPWC dopiero w tym roku wydał swój pierwszy solowy album. PRO8L3M natomiast to ekipa z nieco mniejszym stażem, choć w warszawskich kuluarach jej członkowie znani byli od lat – sam Steez często przewijał się z innym legendarnym składem, JWP.

 

Sokół, znany jako Nocny Narrator, to raper, który od samego początku wyróżniał się na tle sceny. Szybko założył własną wytwórnię i markę ubrań – Prosto – kolaborował z europejską sceną hip-hopową na długo zanim stało się to modne, a także zaryzykował, tworząc wraz z Pono płyty pod banderą TPWC, zdominowane przez produkcje mocno elektroniczne, odbierane wówczas wśród słuchaczy za rapowe popłuczyny, którym bliżej do popu. Wraz z ówczesną partnerką, Marysią Starostą, wydał także trzy albumy, na których był jedynym raperem, ale dopiero w lutym tego roku dostaliśmy od niego pierwszą solową płytę o tytule “Wojtek Sokół”. Błyskawicznie pokryła się ona platyną i zebrała dość dobre opinie recenzentów.

Oskar i Steez, jak na swój wiek późno weszli na scenę hip-hopową pod banderą PRO8L3M-u. Gdy w 2013 roku ukazał się ich minialbum “C30-C39”, każdy śledzący trendy zapisał sobie w kajecie nazwę duetu. Od tamtej pory notorycznie atakują słuchaczy fenomenalnymi albumami, których wspólną cechą jest opisywanie przewidywań dotyczących niedalekiej przyszłości, zwykle w dość ciemnych barwach. Ich przedostatnie wydawnictwo, wydany rok temu “Ground Zero Mixtape” okazał się wielkim komercyjnym sukcesem, sprzedając się w ponad trzydziestu tysiącach egzemplarzy, co oznacza dla duetu drugą w dorobku platynową płytę – pierwszą otrzymali za album “PRO8L3M” z 2016 roku. Rzeszów odwiedzą z najnowszym wydawnictwem o nazwie “Widmo”, który swoją premierę miał pierwszego marca i już zdążył się ozłocić.

Wspólny koncert odbędzie się w piątek, 31 maja, na placu Millenium Hall. Bilety z ostatniej, trzeciej puli można dostać w cenie 70 zł.

Polecamy także inne artykuły z naszego działu Kultura:

Nie taki znowu “Bezbek” – sprawozdanie z występu Michała Leji

Autor artykułu

Paweł Paczocha

Wszystkie wpisy autora