Od premiery “Spectre”, ostatniego filmu z Jamesem Bondem minęły już 4 lata, a od momentu pojawienia się pierwszej informacji o kontynuacji przygód agenta 007, wokół produkcji narastała atmosfera tajemnicy. Właściwie prócz tego, że w głównej roli po raz ostatni zobaczymy Daniela Craiga, nic nie było pewne. Do teraz.

 

Podczas konferencji na Jamajce, producenci 25. filmu o agencie Jej Królewskiej Mości, Michael G. Wilson i Barbara Broccoli, w końcu uchylili rąbka tajemnicy na temat tego, co czeka Jamesa Bonda. Ujawniono również obsadę filmu.

Prócz Craiga na ekranie pojawią się dobrze znani z serii  Ralph Fiennes, Naomie Harris, Rory Kinnear, Léa Seydoux, Ben Whishaw i Jeffrey Wright. Po raz pierwszy w produkcji o Bondzie pojawią się Ana de Armas, Dali Benssalah, David Dencik, Lashana Lynch, Billy Magnussen oraz nagrodzony Oscarem za rolę Freddy’ego Mercury’ego, Rami Malek. Już wcześniej aktor z entuzjazmem wypowiadał się o pomyśle sportretowania czarnego charakteru w produkcji o legendarnym agencie. Jego marzenie właśnie się ziściło.

A co wiemy o fabule? Z Jamesem Bondem ponownie spotkamy się na Jamajce. Agent 007 podjął decyzję o opuszczeniu aktywnej służby i cieszy się życiem oraz spokojem. Oczywiście niezbyt długo, bowiem odwiedza go Felix Leiter z CIA. Stary przyjaciel prosi Bonda o pomoc w uwolnieniu porwanego naukowca. Jednak szybko okazuje się, że misja jest podstępem, a Bond wpada na trop złoczyńcy uzbrojonego w nową i niesamowicie niebezpieczną technologię.

Niestety w przeciwieństwie do daty premiery, tytuł filmu nie jest jeszcze znany. 25. produkcja o Bondzie trafi do kin 3 kwietnia 2020 roku.

Polecamy także inne artykuły z naszego Film:

Czy serial „Przyjaciele” powróci w nowej wersji?

Autor artykułu

Magdalena Miler

Wszystkie wpisy autora