“Lucyfer” dostarcza widzom tyle emocji jak żaden inny serial, zwłaszcza po tym, jak został anulowany przez telewizję FOX i po prośbach internautów został przygarnięty przez Netfliksa. Właśnie pokazała się pierwsza zapowiedź nadchodzącego 4. sezonu produkcji. Jesteście ciekawi?

 

Przejście “Lucyfera” od zachowawczej telewizji FOX pod skrzydła znacznie bardziej wyzwolonego Netfliksa, wiązało się dla grających w serialu aktorów jak i widzów ze znacznym rozluźnieniem atmosfery oraz ze spełnieniem marzeń zarówno wielu odbiorców obrazu, jak i samego jego głównego bohatera, Toma Ellisa. O co chodzi? Mianowicie o seksowne, gorące sceny i pokazanie nieco ciała czarującego Diabła.

Jeden z twórców serialu, Joe Henderson, od początku jego istnienia marzył, żeby rozebrać Diabła i pokazać widzom, jego wyrzeźbione mięśnie. Udało mu się to dopiero teraz, a droga łatwa nie była i zrealizowanie tego celu nie byłoby możliwe bez zmiany producenta.

Gdy w sieci pojawił się pierwszy teaser serialu, poczuliśmy, co znaczy smak wyzwolenia Lucyfera. Nie da się ukryć, że widok Diabła w samych kąpielówkach jest czarujący niczym jego osobowość.

Co czeka nas w 4. sezonie serialu? Prócz wspomnianych seksowych scen, Chloe będzie musiała zmierzyć się z prawdą o swoim partnerze i jego pochodzeniu. Co ciekawe, będzie święcie przekonana, że jest jedyną osobą na świecie, która zna prawdę o Lucyferze. Największym antagonistą w nowej serii ma być natomiast ksiądz grany przez Grahama McTavisha, który jest ogarnięty obsesją, a jego celem jest niedopuszczenie do związania się Diabła z Chloe.

4. sezon “Lucyfera” będzie o połowę krótszy od swoich poprzedników, będzie liczyć 10 odcinków. Premiera 8 maja na Netfliksie.

 

Polecamy także inne artykuły z naszego działu Film:

Filmy podobne do Narodzin gwiazdy

Autor artykułu

Magdalena Miler

Wszystkie wpisy autora