W ostatnich latach, kiedy psychologia pracy ma się tak dobrze, jak nigdy wcześniej, zainteresowaniem zarówno ze strony pracodawców jak i pracowników zaczął cieszyć się temat kompetencji miękkich. Ostatnio dużo mówi się o inteligencji emocjonalnej. Teraz należałoby zrobić też trochę miejsca dla inteligencji społecznej. Co kryje się pod tym terminem?

 

Był rok 2011, gdy naukowcy z Institute for the Future z Kalifornii opracowali zestawienie kompetencji przyszłości. Badacze uznali, że do 2020 roku doceniona zostanie inteligencja społeczna pozwalająca na lepszą współpracę w grupie oraz tworzenie relacji opierających się na zaufaniu.

Mamy rok 2019 i co się okazuje? Przewidywania te były niesamowicie trafne, bowiem dzisiaj na rynku pracy uwagę zwraca się nie tylko na doświadczenie i posiadanie fachowej wiedzy, ale i na umiejętność współdziałania z innymi. Dla pracodawcy liczą się kompetencje społeczne pracowników jak np. umiejętność zarządzania innymi, otwartość na dialog i zdolność do współpracy z innymi, która jest nieoceniona w przypadku pracy w grupie. Oto cechy pożądane w biznesie, nie tylko na szczeblu pracodawca – pracownik, ale i we współpracy między przedsiębiorcami.

Co dokładnie kryje się pod pojęciem inteligencja społeczna? Zorientowanie na współpracę rozumianą jako życzliwe podejście do innych oraz poszukiwanie takiego rozwiązania sytuacji, w której nie będzie przegranych. Następnie znajduje się umiejętność prowadzenia dialogu. Uwaga, dialogu, a nie debaty, w której każdy z rozmówców próbuje przekonać kogoś do własnego stanowiska. Dialog to wyjaśnianie, słuchanie i tolerancja dla odmiennych poglądów.

Wiedza, doświadczenie i kwalifikacje nie stanowią dzisiaj czynników decydujących o przyjęciu do pracy. Na znaczeniu zyskuje pierwiastek ludzki – umiejętność prawidłowej komunikacji i współdziałania z innymi. Zmiana na lepsze?

Polecamy także inne artykuły z naszego działu Rynek pracy:

5 elementów, które urozmaicą Twoje CV

Autor artykułu

Magdalena Miler

Wszystkie wpisy autora